Blendery przypominają nieco miksery. W zależności od tego, czy są one ręczne czy stołowe nieco inaczej się ich używa. Te pierwsze zawsze wymagają użycia dodatkowego pojemnika. Bo blendery ręczne służą do rozdrabniania substancji, ale ich budowa jest bardzo prosta. Składają się one z elementu na którym umocowane są noże tnące. Takie umieszcza się w dowolnym pojemniku, gdzie znajdują się składniki do rozdrobnienia. Blendery stołowe wyposażone są w specjalny pojemnik, na dnie którego znajdują się noże tnące. Do takiego wrzuca się składniki, które chce się z blendować. W zasadzie trudno jest ocenić, które z nich są wygodniejsze w użyciu. To zapewne kwestia wprawy.

Faktem jest jednak to, że blender ręczy zdecydowanie łatwiej jest przechowywać. Taki z powodzeniem zmieści się w szufladzie. Blendery stołowe są masywniejsze. Takie do szuflady nie zmieszczą się na pewno. Dla nich trzeba znaleźć specjalne miejsce w szafce. Jeśli chodzi o mycie, to żaden z nich ie jest tutaj kłopotliwy. Bo pojemnik z blendera stołowego można myc w zmywarce, a ten rzeczy szybko myje się ręcznie. Ceny takich blenderów są zróżnicowane. Nawet najlepszy z nich nie kosztuje tyle co lodowka. Za najtańszy model płaci się około 60 zł, za najdroższy nawet 300 zł. Ale każdy z nich spełnia swoje zadanie. To jaki się wybiera zależy od indywidualnych decyzji. Czasem ludzie używają blendera tak rzadko, że nie chcą wydawać na niego dużo. Im wystarczy ten najtańszy. Korzystają z niego latami i są zadowoleni. Co nie oznacza, że modele droższe nie są kupowane.

Możliwość komentowania jest wyłączona.